Cieszę się niezmiernie, że zatrzymałeś się i czytasz te słowa... Podziel się swoimi myślami Zapraszam!

Szczęść Boże !
Pozdrowienie Pana Jezusa w Jego męce
Pozdrawiam Cię, ożywiająca Perło najszlachetniejszego Bóstwa, pozdrawiam Cię, nieśmiertelny Kwiecie godności ludzkiej, ukochany Jezu, za bluźnierstwa, których ci nie szczędzono na ziemi. Pozdrawiam i błogosławię Cię uczuciem i miłością wszystkich stworzeń tyle tysięcy razy, ile kropli Krwi wylałeś w Męce Swojej, ile Ran naliczyłeś na Najświętszym Ciele Swoim, ile otrzymałeś policzkowań, uderzeń i zniewag.
Pozdrawiam i błogosławię Cię, o najsłodszy Jezu, tyle tysięcy razy, ile wydałeś westchnień, wylałeś łez i wycierpiałeś boleści. Pozdrawiam Cię i błogosławię tyle tysięcy razy, ile aktów cnót wykonałeś, ile w żarliwości pragnień Swoich pożądałeś zbawienia ludzi, ile spojrzeń rzuciłeś na Matkę Swoją i przyjaciół Swoich.
Pozdrawiam i błogosławię Cię tyle tysięcy razy, ile razy upadłeś zemdlony, ile poruszeń Twych Rąk i Nóg Najświętszych wykonałeś.Błogosławię i pozdrawiam Cię, o najsłodszy Jezu, tyle tysięcy razy, ile kroków bolesnych uczyniłeś, ile jęków do Ojca Twego wydałeś dla nas i za nami.
Błogosławię i pozdrawiam Cię o najczulsze Serce Jezusa, tyle tysięcy razy, iloma uderzeniami biczowania Twego byłeś szarpany, kolcami cierniowej korony poraniony, wstrętnymi plwocinami okryty. Błogosławię i pozdrawiam Cię tyle tysięcy razy , ile razy byłeś więzami ściśnięty, zelżywościami nasycony, bezbożnymi pokłonami pozdrowiony. Błogosławię i pozdrawiam Cię tyle tysięcy razy, ile razy byłeś przez fałszywych świadków oskarżony, bezbożnymi kłamstwami zelżony, niegodnymi kłamstwami potępiony.
Wszystkie te uwielbienia i pozdrowienia ofiaruję Ci tysiąc tysięcy razy pomnożony i chciałbym je ponawiać w każdej godzinie, o najlepszy Jezu, pragnąc pełnym uczuciem mego serca i duszy zatrzeć i zniweczyć wszystkie obelgi i bluźnierstwa tak niegodne na Ciebie rzucane, mój najsłodszy Jezu, błagając Cię, abyś nie odrzucił pragnienia Twego biednego stworzenia, lecz abyś je poczytał za miłe Sobie i przyjął łaskawie według ojcowskiej dobroci Twojej.
Modlitwa dla uczczenia męki Chrystusa
Ojcze Przedwieczny przez Bolesne i Niepokalane Serce Maryi w imieniu wszystkich i za wszystkie dusze - ofiaruję Ci Najświętsze Ciało, Najdroższa Krew, bolesne Rany i to miłością ku ludziom płonące Serce w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, także i Jego wszystkich obejmujące Miłosierdzie, i Jego lęk śmiertelny, i opuszczenie w Ogrójcu, Jego bolesne ukrzyżowanie i podwyższenie Krzyża, Jego śmierć, Jego zwycięskie Zmartwychwstanie i Chwalebne Wniebowstąpienie. Ofiaruję Ci Twego ponad wszystko umiłowanego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, którego tak bardzo kocham z wszystkimi jego intencjami, które On dla nas miał, jako wynagrodzenie za moje grzechy i za grzechy całego świata.Za dusze w Czyśćcu cierpiące, za dusze dzieci nienarodzonych i za ich oprawców, za konających, za kościół św, za Ojca św, całe duchowieństwo kościoła św, i o powołania kapłańskie i zakonne, za chorych,cierpiących,strapionych,tych którzy wiary, nadziei i miłości nie mają.Za dzieci, młodzież, rodziny,kobiety w stanie błogosławionym,osoby starsze i niedołężne.Osoby w szpitalach,domach starców, hospicjach.Za prześladowanych, mordowanych, umierających z głodu i pragnienia, bezdomnych i bezrobotnych, więźniów, osoby prześladowane i dręczone przez złego ducha,za pokój na świecie, nawrócenie najzatwardzialszych grzeszników. "Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa" Rudolf Szaffer

Bóg zapłać za tak piękne zebranie słowa Bożego ,poezji i przemyśleń nad tym czym jest kapłaństwo . Niech Maryja Matka wszystkich kapłanów wysłuchuje Twoje prośby i zanosi pod tron Swojego Syna , a ON napełni cię darami Ducha świętego.Już za chwilę Wielki Czwartek , życzenia od Twoich parafian niech płyną do Ciebie Kapłanie z głębi ich serc .

Szczęść Boże Księże Janie!
Z całego serca dziękuję za wizytę w szpitalu u Mateusza, wsparcie, modlitwę. Za życzliwość i serdeczność.
Poezja Księdza jest niesamowita.
Gorąco pozdrawiam. Życzę Księdzu dużo zdrowia i wielu łask Bożych.

KS.Janie ciesze sie ze poznalam ksiedza tu w Lebanon ma ksiadz duzo do przekazania ludziom ktorzy chca sluchac ksiedza opowiesci sa piekne i prosze nie zapomnic o oczach my tu sie modlimy za zdrowie ksiedza . Do szybkiego ponownego spotkania w Lebanon . Gorace pozdrowienia.

Ks. Jan pięknie opowiedział swoją drogę do kapłaństwa. To rzadki i mało spotykany przypadek otwarcia się na szerszą społeczność. Ciekawa osobowość ks. Jana, ciekawe zainteresowania i pasje sprawiły iż jest postrzegany jako kapłan z otwartym sercem. I za to otwarte serce jest bardzo ceniony przez swoich parafian i nie tylko parafian. Dla ks. Jana dedykuję wiersz pt. Kapłańska droga
http://poezja120.pl.tl/KAP%26%23321%3BA%26%23323%3BSKA-DROGA.htm

Za uśmiech, ogrom ciepła i wewnętrznego pokoju...WIELKIE DZIĘKI!
Życia z Boga..coby radość zawsze była pełna! :)
Justyna

Szczęść Boże,
Księże Janie,
ogromnie dziękuję Bogu za to, że na mojej drodze postawił tak wspaniałego człowieka. Dla mnie jest ksiądz świętym człowiekiem. Każde słowo, gest jest zawsze wspaniałym darem i modle się o to, aby ksiądz jeszcze przez długie lata dzielił się z nami swoją poezją.
Za wszystko bardzo dziękuję. Bóg zapłać

Drogi Księże Janie...
W dniu Twoich imienin życzę wielu łask Bożych ,niech kolejne lata kapłaństwa będą radością Twoją i wiernych z którymi się spotykasz na co dzień ale i tych ,którzy pamiętają i wspominają ...

Drogi Księże Janie!
Proszę wybaczyć, że dopiero teraz ale chciałabym bardzo podziękować za wsparcie, modlitwę i ogromne serce oraz za wyjątkowy chrzest Mikołaja. Dzięki temu Mikołaj miał piękną uroczystość na jaką zasłużył. Jest wspaniałym chłopcem i moim wielkim uśmiechem losu, dokładnie tak jak ksiądz mi mówił jeszcze kilka miesięcy temu :).
pozdrawiam ciepło Monika i Mikołaj